W związku z kończącą się naszą przygodą z „Beztroskimi Maluchami” czuję, że chcę napisać tę opinię – może dłuższą niż standardowe – ale z potrzeby serca. Czuję się po prostu w obowiązku, żeby chociaż w taki sposób podziękować za wszystko, co przez te lata zrobiły Panie dla moich dzieci i dla nas jako rodziców.
Przez trzy lata moi dwaj synowie chodzili tu z uśmiechem i wracali szczęśliwi, a ja jako rodzic miałam po prostu spokój. Panie opiekunki tworzą ciepłą, rodzinną atmosferę i są ogromnym wsparciem – Zawsze mogłam liczyć na rozmowę, szczery feedback po dniu, wsparcie w trudniejszych momentach. To nie jest „zwykły” żłobek. To naprawdę miejsce, w którym dzieci są traktowane z czułością, uwagą i ogromnym sercem.
Ogromnym wsparciem jest też Pani Dyrektor – osoba niezwykle ciepła, otwarta i autentycznie zaangażowana. Zawsze ma czas, żeby wysłuchać, doradzić i znaleźć rozwiązanie. Czułam, że naprawdę rozumie nas i innych rodziców, a także ich sytuacje – nie tylko formalnie, ale też po ludzku. W wielu momentach potrafiła wesprzeć zarówno organizacyjnie, jak i zwyczajnie – mentalnie, kiedy tego najbardziej potrzebowaliśmy.
Żłobek jest świetnie wyposażony, dzieci mają dostęp do ogródka (o który – co warto podkreślić – placówka naprawdę walczyła), a wszystko jest przemyślane tak, żeby dzieci mogły się rozwijać i czuć dobrze.
Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że miałam – i nadal mam – pełne zaufanie zarówno do Pań opiekunek, jak i do Dyrekcji. Jako rodzic to jest bezcenne.
To miejsce stało się ważną częścią naszego życia i z czystym sercem polecam je każdemu rodzicowi, który szuka nie tylko opieki, ale prawdziwej troski, zrozumienia i współpracy.